Bourgogne Domaine de la Grangerie Pinot Noir 2009

dnia

Czas wygrzebać coś ze szpargałów i na blogu opublikować jedną z notek archiwalnych. Choć nie tak starych, bo tego burgunda degustowaliśmy w kwietniu. Butelka przyjechała do nas jako prezent prosto z Burgundii, co było już pewnie samo w sobie okolicznością jakoś tam nobilitującą. Dotychczas bowiem mieliśmy z burgundami wstydliwy problem: żaden tak naprawdę za bardzo nam nie smakował. Stąd nadzieja na przełamanie; nadzieja, że tym razem wszystko będzie inaczej.

Już barwa jest, jak na burgunda, bardzo mało przezroczysta; ciemna. Zaawansowanie dojrzała czereśnia. Charakterystycznego dla burgundów koloru nabiera dopiero pod ostrzejszym światłem.

Dość istotnie poróżniliśmy się w przypadku  aromatu. Według M., jest on dość pieprzny. Co więcej, „może to autosugestia, może mejbelin, a może rzeczywiście rozkładające się liście”, mówienie o których tak często towarzyszy burgundom. E. uznała to za wierutną… nieprawdę. Wino pachnie według niej bardzo domowo: jak ciepły placuszek wyjęty z pieca.

Bardziej zgodni byliśmy w kwestii wrażeń  smakowych. Wino nie zadzierzga języka – początkowo trudno stwierdzić, jaki ma smak i czy w ogóle jakiś. Trzymane na języku, nie drażni kubków smakowych. Po otwarciu wyczuwalne jest troszeczkę pieprzu. Niemniej, jak wielu burgundom, które mieliśmy okazję spróbować, brakuje mu pełni; bardzo łatwo i bez pozostawiania jakichkolwiek wrażeń przechodzi przez gardło. Otwiera się dopiero po naprawdę dłuższym upływie czasu (30 minut to zdecydowanie za mało) i przy większym skupieniu. Ale nawet wtedy to nadal nie to.

Kolejne wielkie oczekiwania, po raz kolejny do dość istotnego rozczarowania wiodące. Albo burgundy pijemy zbyt tanie i poślednie, albo zbyt barbarzyńskie są nasze kubki smakowe dla ich docenienia, albo też wcale nie są wina to tak wybitne, a przynajmniej w gust żadnego z nas nie trafiające. Tak czy inaczej, w relacji my – czerwone burgundy rysuje się już chyba jakiś strukturalny problem. Niemniej, guziczki przyznać trzeba. Tych, po uwzględnieniu wszystkich „za” i „przeciw”, wino otrzymuje 67 od E. i 70 od M.

Metryczka

Kraj: Francja

Winnica: Domaine de la Grangerie

Apelacja: Appelation Bourgogne Controlee

Szczep: 100% Pinot Noir

Rocznik: 2009

Zawartość alkoholu: 12,5%

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s