Montebuena Rioja DOC 2010

dnia

Podlasie nauczyło nas właśnie, że w pozyskiwaniu wina salwować się Biedronką można nie tylko w sytuacjach niskobudżetowych. Nie wiemy, jak daleko jest stąd do najbliższego sklepu z winami, ale może się okazać, że by do niego dotrzeć – potrzebna jest wiza. Poddaliśmy się zatem, a M. podpedałował do odległej o zaledwie o 35 km „Biedry” właśnie. Samej Riojy niestety nie wypiliśmy w dostatecznym skupieniu. Pierwsze podejście, na łące, przerwał deszcz. Drugie – zmęczenie. Niemniej, popełniliśmy notkę z zamiarem kiedyś tam jej poprawienia przez do wina powrót.

Wino jest bardzo ciemne i nieprzezroczyste; w kolorze przypomina sok z czarnej porzeczki.

Jak to się biedronkowym winom zdarza, powiedzieć, że ich aromat nie ujmuje to nic nie powiedzieć. W ogóle można rzecz zbyć litościwym milczeniem. Odnotujmy jednak z kronikarskiej przyzwoitości mocno odczuwalny alkohol – i w sumie nie ponad to. Poza duszącym zapachem alkoholu, wino pod tym względem jest gołe i nie ma nic do powiedzenia.

Na początku wino jest mało smaczne, ale zyskuje z upływem czasu. Zupełnie nie czuć tej riojowej beczki. Smak jest ciężkawy, czuć też alkohol.  Ten ostatni E. czuje tylko pod koniec, a M. na całej długości. Wyeksponowane są owoce, podczas gdy taniny niemal brak (na marginesie: to Tempranillo tak potrafi smakować?). Przechodzi trochę jak woda, ale w relacji cena do jakości i tak wypada całkiem nieźle. Gdyby nie ten alkohol, trudno byłoby postawić jakiś cięższy zarzut. Jest to dobre tanie wino „do czegoś tam”. Tej wersji się trzymając, pewnie kiedyś jeszcze zajrzymy do tej butelki. Jeśli nie w sytuacji podlaskiej, to tej niskobudżetowej.

Guziczków zatem sypiemy 63 od E. i 59 od M.

Metryczka

Kraj: Hiszpania

Producent: Bodegas Montebuena

Apelacja: Denominacion de Origen Calificada

Rocznik: 2010

Szczep: 100% Tempranillo, choć można mieć wątpliwości

Zawartość alkoholu: 14%

Sklep i cena: Biedronka, 11,99 zł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s