Anima Negra AN/2

dnia

Archiwalnie zaglądamy na Majorkę. Tam wulkany, więc i wina trafić można wyjątkowe (zupełnie częściej można trafić też podobno na fundamentalne sikacze, lecz tego szczęśliwie udało nam się uniknąć). Nie żebyśmy zaraz na tej wyspie się wakacjowali – podróż odbyliśmy w styczniu raczej palcem po mapie i winem po kieliszku. Do tej magicznej butelki namówieni zostaliśmy przez sprzedawcę w sklepie MineWine.pl, za co wypada czuć dozgonną wdzięczność.

Nie jest to tzw. „pierwsze wino” oferowane przez AN Negra (to kosztuje 180 zł, czyli na nasz budżet trochę za dużo). Daj jednak Boże innym producentom takie „drugie wina”. A skoro już masz Boże dawać – daj też degustatorom AN/2 karafkę, bo bez niej chyba ciężko.

Sprawa barwy przedstawia się dla nas prosto: bardzo ciemna wiśnia.

Niezwykle bogaty jest aromat tego wina. Intensywny, ciekawy i niejednoznaczny. Czuć tutaj beczkę, czuć wapienne do cna skałki, czuć wreszcie mokre, porośnięte glonem kamyczki i dym z wędzarni [nie, nie paliliśmy nic przed degustacją]. Wino anonsuje nam się jako świetnie zbudowane.

No to smakujemy. Pierwszy kieliszek – i bardzo intensywne, ciekawe zderzenie z mineralnością [czerwone wino i mineralność?! a jednak…]. Wino jest wręcz słone, które to uczucie przechodzi w dobre, lekkie (wg. E.) tudzież niezbyt lekkie (M.) wino. Właściwie nie czuć w nim beczki. Na końcu wyraźna tanina. Według M. finisz jest nadzwyczaj długi, z czym nie zgadza się E. Dla niej wino kończy się dość szybko. Zgadzamy się, że mogłoby być trochę pełniejsze.

Niestety, nie pamiętamy, ile wydaliśmy na butelkę, ale pewnie ok. 80 zł. Dużo. Mimo wszystko – zdecydowanie warto. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że zdecydowanie jest to wino, o którym się pamięta i za którym nawet trochę się tęskni. Wtedy przyznaliśmy mu 85 (E.) i 90 (M.) guziczków, ale kto wie, czy nie trzeba było więcej. Na pewno nie jest to jednak wino demokratyczne – trzeba tutaj być otwartym na tę wulkaniczną glebę (która dla nas akurat staje się chyba czymś w rodzaju fetyszu).

Metryczka

Kraj: Hiszpania

Winnica: AN Negra

Szczepy: 65% Callet, 20% Mantonegre i Fogoneu, 15% Syrah

Rocznik: 2006

Zawartość alkoholu: 13,5%

Sklep i cena: MineWine.pl, ok. 80-85 zł

Jeden Komentarz Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s