Baron de Ley Reserva Rioja 2005 DOC

Reserva Barona de Ley z 2005 roku to jedna z pierwszych poważniejszych rioj, jakich wypadło nam spróbować. Że grunt był wówczas niezbadany, wino to z łatwością wskoczyło na pozycję wzorca i wyznacznika, względem wspomnień o którym trochę ocenialiśmy kolejne riojy. Czas więc zmierzyć się z dokładnie tym samym winem i sprawdzić, czy nadal jest ono w stanie nas porwać i zachwycić.

Jak to już z winami z tej winnicy bywało, zachwyciło nas od początku. Barwą głęboką, ciemną, jakby podpalaną, nieco wiśniową.

Gdy przyszła pora zbadać jego aromat, również nas nie zawiodło. Wyraźnie wyczuwalna jest beczka (wszak wino leżakowało w niej przez 20 miesięcy). Nos jest pełny i złożony. Zapach z jednej strony suchy, podwędzany, nieco ostry, lecz zrównoważony; przywołuje również aromaty ciemnych czerwonych owoców, takich jak aronia.

W ekstraktywnym smaku tego wina dobrze równoważą się nuty pieprzne, korzenne i beczki z ziemistymi oraz „zwilgotniałymi korzeniowymi” (nie: korzennymi). Przyjemnie łechce ono nasze kubki nieprzytłaczającymi taninami. Wino w zasadzie bez wad, a nawet z ogromnym arsenałem zalet. Oczekiwałoby się jednak jeszcze więcej głębi i tanin, ale to chyba efekt rozpieszczenia rioją gran reserva od Barona de Ley.

Wino ani trochę nas nie rozczarowało. Podtrzymujemy, że jest to dla nas cały czas pierwsza liga. Stąd E. przyznaje 86 guziczków, a M. – 85. Chciałoby się jednak, żeby wino po raz kolejny nas tak oczarowało, jak miało to miejsce czas jakiś temu. Ale to już może zależeć nie tak bardzo od niego, a od naszych oczekiwań czy po prostu dnia na daną propozycję. Tak czy siak, gdy tylko pojawi się sposobność – wracamy do niego na pewno.

Metryczka:

Kraj: Hiszpania

Winnica: Baron de Ley

Apelacja: Denominacion de Origen Calificada

Szczepy: 100% Tempranillo

Rocznik: 2005

Zawartość alkoholu: 13,5%

Sklep i cena: przywiezione z Hiszpanii zbyt dawno temu, by pamiętać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s