Edouard Leiber Gewurztraminer 2010 AAC

Jam tą siłą, która wytrawności wiecznie pragnąc, słodycz czyni. Drugi raz mierzymy się z tym dziwnym szczepem, drugi raz diabelsko nas trochę odpycha, a trochę przyciąga. Pomijając już, że nazwa jego niemiecka, czyli według wielu naszych rodaków – w oficjalnym piekła języku. Od odkorkowania wodzi jednak herubinową słodyczą, dojrzałym owocem i w ogóle klimatami jakimiś likierowymi. Ale od początku.

Barwa degustowanego Gewurztraminera nie pozostawia ani wątpliwości, ani pola do dyskusji. Wino jest żółte i tyle.

Aromat natomiast jest dość intensywny, ciężko jesienny (M.) vs. letni (E.), gęsty i na swój sposób przytłaczający. Słodycz, słodycz, słodycz!

Także w smaku dominuje słodycz. Taka owocowa, by nie powiedzieć, że dojrzale gruszkowa. Niby brak jest kwasowości, ale wyczuwalne jest jednak jakieś tam twardsze podbicie. Etykietka mówi, że w skali od 1 (wino wytrawne) do 8 (wino likierowe), parametr naszego wina wynosi 4. Czy ósemkę w takim razie można kroić nożem? My byśmy raczej przesunęli wskaźnik trochę dalej od wytrawności.

Druga butelka i sprawa już w oczach E. wydaje się raczej przegrana. Po prostu zaczyna gewurztraminerów nie lubić, bo za słodkie. M., nie ceniąc tej ich cechy jakoś specjalnie, jest w stanie uznać je jednak za przyzwoitą robotę, jaka wykonywana jest w zakresie inności. Wszak jednym z naszych ulubionych tekstów z kategorii tych pogłębionych jest docenienie czegoś przez określenie „no, zawsze coś innego”. A skoro tak, to niech tam: 80 guziczków od M., ale tylko 71 od E.

Metryczka

Kraj: Francja

Producent: Edouard Leiber

Apelacja: Appellation Alsace Controlee

Rocznik: 2010

Szczep: Gewurztraminer

Zawartość alkoholu: 13%

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s