Z dużej chmury niezłe Nebbiolo

dnia

Langhe Nebbiolo 2010
Mascarello Giuseppe e Figlio

mascarello657

W Belgii dość nietrudno o sklepy specjalizujące się tylko w winach włoskich. A zdarzają się nawet takie, które w ofercie mają tylko daną Włoch część albo region. Trzeba było zatem spróbować czegoś z nieco wyższej półki, która zapewne i tak wypada nieco taniej niż w Polsce. Wybór był jednak nieco zachowawczy, bo dokonany w sprawdzonej już wcześniej enotece, a padł ponownie na Nebbiolo z owianego jak najlepszą sławą wzgórza Langhe.

Nalewamy, patrzymy i zapowiada się świetnie. Barwa tego wina jest niesamowita. Piękna, bardzo elegancka cegiełka. Coś co lubimy niezmiernie.

mascarello654

Także aromat jest urzekający, choć tutaj już zaczynają się deskrypcyjne schody. Wino trochę pachnie wygarbowaną skórą, ale zapach jest też jakby żelazny. A momentami delikatnie podwędzany. Z tyłu czai się jakiś czerwony, bliżej nieokreślony owoc. Wino nie jest jednak w nosie ciężkie czy choćby masywne: aromat jest lekki i zniuansowany. Bardzo złożony, bogaty. Niezwykle intrygujący i diabelnie trudny do nazwania.

Wino bardzo, bardzo długo się otwiera, nieprzesadnie chętnie odkrywając swoją smakową tajemnicę. Na początku mocno taniczne i z ciałem. Z czasem robi się coraz bardziej eleganckie, dostojne, a przy tym bardziej miękkie. Taniny jednak nadal są bardzo wyraźne. Czym wino trochę przypomina Barberę. Może nie jakoś mocno, ale jednak rozczarowuje wyczuwalność alkoholu. Wino jest jednak ambitne, nie pod publiczkę i trudne do okiełznania przez kubki smakowe, i tym samym do nazwania. Poza taninami, jest też oczywiście owocowość – choć nie tak oczywista, cierpko-soczysta. Nie objawia się też tak od razu. Sporo nut jest tak delikatnych, że pewnie nie rozebraliśmy tego smaku nawet w połowie. No bo na przykład – czy i w ustach wyczuwalny jest posmak żelaza, czy jest to wyłącznie sprawka aromatu? Finisz bardzo, bardzo delikatny i nieintensywny – stąd wrażenie krótkości.

Trafiło nam się wino eleganckie, mimo istotnie zaznaczonej taniny – dobrze wyważone. Ale i ekstraktywne, niejednoznaczne. Nie jest to wino dające proste odpowiedzi, trzeba nad nim naprawdę podumać. A z dumania zawsze musi brać się niepewność. Albo do takich win jeszcze nie dojrzeliśmy i są dla naszych podniebień zbyt elokwentne i wysublimowane – a może jednak jest ono trochę przecenione, mniej warte? Nie ma co ukrywać – nie rzuciło nas na kolana, drugiej butelki oczywiście byśmy nie odmówili, ale też nie upieralibyśmy się. Lekko skonfundowani, przyznajemy winu po 93 guziczki, uznając degustację za świetne otwarcie na kolejne przygody z mieszaniem wina w kieliszkach.

mascarello650

Metryczka

Kraj: Włochy

Apelacja: Langhe Denominazione di Origine Controllata

Szczep: Nebbiolo

Producent: Mascarello

Zawartość alkoholu: 14%

Sklep i cena: Enoteca Stappato (Leuven, Belgia), 31,25 EUR

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s