Montepulciano jak Światowid

dnia

montepulciano1

Don Venanzio Montepulciano d’Abruzzo
Vini San Nicola – Pollutri

Montepulciano ma to do siebie, że w sumie trudno go nie lubić – winem zazwyczaj okazuje się poczciwym i miło łechcącym kubki smakowe. Z tym większą ochotą odkorkowaliśmy tę butelkę, kupioną trochę przez przypadek na jakimś targu z podobno dobrym jedzeniem regionalnym w Belgii. Nie są to może okoliczności dla trafienia czegoś wybitnego optymalne, ale ciekawi i tak byliśmy bardzo. A rezultaty zaspokajania ciekawości wyglądają tak:

Wino jest bardzo ciemne, a jego otoczka wypada kolorystycznie gdzieś między wiśnią, fioletem i buraczkami.

Aromat jest delikatnie owocowy, ale przy głębszym „sztachnięciu się” winem po nozdrzach bije niestety alkohol, skutecznie dominując pozostałe wrażenia zapachowe. Duża wada. Nawet jeśli przymknąć na nią oko, wino okazuje się raczej niezbyt bogate, płaskie i w sumie bez wyrazu. Naprawdę niewiele da się o nim powiedzieć.

Mimo że trzymaliśmy je w karafce dość długo, na początku w ustach wino okazuje się ciężkie i alkoholowe. Trudno je niestety podejrzewać o jakikolwiek charakter. Po drugim kieliszku zaczęło nam jednak coraz śmielej objawiać inne swoje cechy. W smaku dominują owoce – przede wszystkim wiśnia i aronia (choć bez chrakterystycznej dla tej ostatniej cierpkości). Delikatnie wyczuwalna jest też beczka, a czasami nawet jakieś słodsze, karmelowe nuty. Wino powoli do siebie przekonuje i okazuje się całkiem poprawne, mające do zaoferowania coś więcej niż sam tylko smutny alkohol. „Momenty” zatem są, a przybywa ich w miarę topornego otwierania.

Wydaje się, że wino jest na jakimś nawet poziomie i zdarzają mu się naprawdę poprawne epizody. Po pierwszych nieprzyjemnościach – w sumie sprawia nawet umiarkowaną frajdę, jeśli założy się, że ma towarzyszyć kuchni czy dyskusji, a niekoniecznie być rozcmokiwane. Zupełnie jakby miało nie jedną, a kilka twarzy. Niemniej, nie porywa; jak to mawia nasz znajomy: „piękny kościół, ale Boga w nim nie ma”. Z Bogiem czy bez – przyznajemy mu odrobinę naciągane 79 (E.) i 74 (M.) guziczki.

montepulciano2

Metryczka

Kraj: Włochy

Apelacja: Denominazione di Origine Controllata

Rocznik: 2009

Producent: San Nicola

Szczep: Montepulciano

Zawartość alkoholu: 13,5%

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s