Polska jest ważna i pić ją trzeba

dnia

herbowe

Herbowe Regent 2009

To miało wyglądać zupełnie inaczej. Mieliśmy wsiąść z rowerami do pociągu, wysiąść w Zielonej Górze i ruszyć w już zaplanowaną trasę, zaliczając kolejne winnice województwa lubuskiego. Tak miało się dokonać nasze poznanie win polskich. Plany pokrzyżowała, a raczej odroczyła, jednak pogoda. W markecie Fresh wypatrzyliśmy tymczasem wino z innego regionu Polski, gdzieś spod Buska-Zdroju – „Herbowe„. I choć zaniepokoił nas fakt, że winnica ta wspierana jest przez jakąś agencję marketingową, co więcej, nowej, osławionej skądinąd dystrybucji Żabki nie zdążyliśmy jeszcze zaufać, a na dodatek ze szczepem Regent najmilszych wspomnień nie mamy – nie mogliśmy nie zaryzykować.

Barwę wino ma ładną i nie aż tak typową: czerwonawą, lekko brunatną. Bardzo głębokie, ale też nie mętne.

Z aromatem z kolei jest trudna sprawa: niełatwo cokolwiek tu wyczuć. Jest raczej nieokreślony, mało – jeśli w ogóle – charakterny. Swoją podtęchłością przypomina zresztą opisywanego wcześniej Regenta z Walonii.

Dziwny i mało poukładany jest też smak tego wina. Coś tam czasem dzwoni, tu z kolei co innego i trudno to wszystko jakoś uchwycić. Smak jest mało głęboki, ale mocno zaznacza się wytrawność tego wina: są taniny, a w tle sporo owocowej kwasowości. Czasem pojawia się też coś jakby słodycz. Przeszkadza za to zostający w gardle alkohol. Fajnie więc, że można i jest sens o tym winie rozmawiać, ale jednak chciałoby się czegoś więcej. A przede wszystkim chciałoby się więcej równowagi. Na finiszu czujemy już wyłącznie alkohol, ale też staramy się z tego tytułu jakoś nie dramatyzować. Jeśli przytrzymać wino w ustach trochę krócej, to powstaje nawet wrażenie pełnego bukietu – niestety skorelowane z odczuciem mniej przyjemnej wodnistości.

Ot, taki nasz polski debiut. Nie wyszło może wspaniale, bo za tę cenę potrzebowalibyśmy jednak czegoś bardziej zbalansowanego, nie tak chaotycznego. Ale też nie sprzeciwiamy się jakoś specjalnie temu winu, ciesząc się nawet, że coraz bardziej coś się w tej kwestii w Polsce rusza i nawet trafia do szerszej dystrybucji. Na pewno będziemy trzymać kciuki i co jakiś czas sprawdzać, na ile udało się winiarzom ze Zbrodzic wina swoje ulepszyć. Natenczas 65 guziczków od E. i 78 od M.

Metryczka

Kraj: Polska

Winnica: Zbrodzice

Szczep: Regent

Rocznik: 2009

Zawartość alkoholu: 13,5%

Sklep i cena: Fresh (Żabka), 34 zł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s