Święta Anna wieje nudą

dnia

santa_anaSanta Ana 2012

Argentyńskie Malbeki – beczkowane czy nie – przyzwyczaiły nas jednak do jakiejś tam niebanalności, zniuansowania, ale też ciała, masywności czy innych tego typu spraw. Z tym większą chęcią sprawdziliśmy więc propozycję sklepu 6 win w tej kwestii.

Z barwą wszystko w normie, dokładnie tak, jak ma być: wino jest tłuste i głęboko śliwkowe; bardzo ciemny fiolet.

Gorzej rzecz ma się z aromatem, który okazuje się być wcale delikatnym, ale i ulotnym. Czerwone owoce, chyba jeżyny. Minimalnie kwaskowaty.

W ustach wino jest aksamitnie gładkie, absolutnie pozbawione kantów. Mocno owocowe i w zasadzie nic poza tym: trudno o jakiś punkt zaczepienia. Jest do tego raczej płaskie i przez to w gruncie rzeczy łatwe. Powiedzieć, że nie jest odkrywcze to jakby nic nie powiedzieć.

Zawsze tego typu wina można skwitować stwierdzeniem, że dobrze nadaje się jako tło do rozmowy, zwłaszcza w towarzystwie, w którym nie zawsze ceni się cmokanie nad winnymi ekstrawagancjami. Otwartą pozostaje co prawda kwestia, czy takie stwierdzenie nie jest z najgorszych obelgą najmocniejszą. W każdym razie, wino nie narzuca się, nie męczy degustującego, ale też niewiele ma ponad to do zaoferowania. Stąd, zgodnie wyceniamy je na 70 guziczków.

santa_ana2

Metryczka

Kraj: Argentyna

Producent: Bodegas Santa Ana

Szczep: Malbec

Rocznik: 2012

Zawartość alkoholu: 12,5%

Sklep: 6 win

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s