Pierwsze spotkanie z Ruché

dnia

ruche

Ruché di Castagnole Monferrato Laccento 2010

Spragnieni jakiejś piemonckiej nowości zajrzeliśmy czas jakiś temu do poznańskiej Tre Bicchieri i dowiedzieliśmy się o tym ciut rzadziej spotykanym, a chyba autochtonicznym szczepie.

Wino ma piękną, głęboką, ciepłą, ceglaną barwę; może też trochę rubinową. Bardzo dla oka intensywne.

Aromat jest delikatny, ale też głęboki i soczysty. Czujemy owoce (coś bardziej miąższowego: wiśnie, czereśnie?), ale i kwiaty (bodaj fiołki?): trochę jak nasze wspomnienie o Lacrimie. Bardzo eleganckie to zresztą połączenie, zaakcentowane cieplejszą, „wypiekaną”, a może i waniliową nutą.

Podobnie rzecz się ma ze smakiem: wino jest soczyste i owocowe, ale sporo w nim też tej z aromatu kwiatowości. Ta ostatnia sprawia momentami wrażenie mdłości. Choć wino jest pełne, niemal nie ma w nim tanin. Finisz długi, harmonijny.

Bardzo pozytywne, eleganckie spotkanie. Pewnie nie wyczuliśmy wielu niuansów, ale i tak nam się podobało na 88 (E.) i 93 (M.) guziczków.

Metryczka

Kraj: Włochy

Apelacja: Castagnole Monferrato  Denominazione di Origine Controllata e Garantita

Producent: Montalbera

Szczep: Ruché

Rocznik: 2010

Zawartość alkoholu: 14%

Sklep i cena: Enoteca Tre Bicchieri (Poznań), 82 zł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s