W dobrym smaku

dnia

plaza

Za spędami na poznańskim Starym Rynku przepadamy umiarkowanie, by nie powiedzieć, że nie przepadamy wcale. Podobnie za wszelkiego rodzaju festiwalami, na które miasto stawia ostatnio chyba zbyt intensywnie, zapominając, że również codzienność powinna być kulturalnie czy kulinarnie satysfakcjonująca.

Trochę więc wbrew uprzedzeniom, na Ogólnopolskim Festiwalu Dobrego Smaku odnaleźliśmy się bez problemu. Choć wina nie kupowaliśmy na kartony, a jakieś chwalenie się właśnie zrobionymi zakupami zazwyczaj uważamy za niepokojąco głupie, tym razem uczyńmy wyjątek.

No więc tak. Trzy razy Armenia, o której kulturze winnej nie wiemy nic, a samo miejsce wydaje się więcej niż pociągające. Raz Somlo – które mimo swojej bliskości, staje się dla nas niemal nieosiągalną ziemią obiecaną. Mieliśmy tam pojechać na rowerach w zeszłym roku, mieliśmy i w tym. W obu przypadkach nic nie wyszło. Na otarcie łez – niezbyt tania butelka od p. Makłowicza. Na tym samym stoisku: raz Słowenia ze swoim siwym pinotem. Po sąsiedzku (tak geograficznie, jak i na płycie Starego Rynku), mały plavac z Chorwacji, co do której zawsze żywimy spore nadzieje. Na koniec obiecujące Tempranillo z hiszpańskiej beczki. Ot, takie zbiory, którymi teraz okraszać mamy nadzieję blog i kieliszki nasze.

3 Komentarze Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s