Pierwszy wulkanu wystrzelił korek

dnia

nagy_somlo

Nagy-Somlói Hárslevelű
Aranyhegy-Dűlő 2012

Ten moment musiał nadejść. Z nie tak znowu wielkiego zbioru (acz z drugiej strony wcale imponującego, jeśli wziąć pod uwagę, że wszystko zmieściliśmy w sakwach rowerowych) win szomlońskich, właśnie dokonaliśmy pierwszego uszczknięcia. Zaczynamy od wina Nagy-Somló, czyli takiego właściwie nie do końca Somló. Bo albo winnice leżą poza „obwodnicą” wulkanu, albo nawet jeśli leżą w ramach ringu, to ich właściciele nie stawiają na pierwszym miejscu dbania o nazwę apelacji. Co winom tym, nomen omen, wielkości częstokroć nie ujmuje. Tych i innych ciekawych rzeczy dowiedzieliśmy się podczas całkiem długiej degustacji, którą urządziła nam w swoim sklepie trudna do przecenienia Eva Cartwright, Węgierka, co za Anglika wyjść chciała. No więc taki był nasz pierwszy wybór w kwestii uszczuplania zbiorów, ale też swoisty dramatyzm sytuacji polega tu na tym, że czegokolwiek byśmy nie wybrali, wybralibyśmy dobrze.

Degustowane Somló ma już kilka lat, więc i barwą raczy nas nawet intensywną. Jest soczyście żółte, cytrynowe i ładnie się mieni. Można też podać mniej chwalebne skojarzenia, ale nie jest to znowu aż tak konieczne.

Aromat jest po prostu piękny. Wszystko, czego w Somló byśmy szukali. Stereotypowy wulkan, minerały, minerały i minerały… Można też powiedzieć, że zapach jest piaskowy czy skalisty, ale to są w sumie mniej adekwatne słowa, służące określeniu tego samego.

W ustach wino jest treściwe i zdecydowane, ale też nie przytłacza. Dominuje mineralność, ale niewiele ustępuje dobrze uzupełniająca ją kwasowość. No i ten tak charakterystyczny dla Somló wulkan – że w sumie zbędne staje się rozstrzyganie, czy pijemy właśnie Hárslevelű, Juhfarka czy Furminta. Wspomniana kwasowość zaznacza się chyba wyraźniej niż u Kolonicsa. Do tego dochodzi wrażenie, że wino jest ciut gorzkie, ale też na swój sposób soczyste.

Tu nie ma co roztrząsać. Somló wielkim winem jest i basta. 91/100 od E. oraz 94/100 od M.

nagy_somlo_w_kieliszku

Metryczka

Kraj: Węgry

Producent: Barnabás Pince

Szczep: Hárslevelű

Rok: 2012

Zawartość alkoholu: 12,5%

Miejsce zakupu i cena: Somlói Borok Boltja, 4200 HUF

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s