Z ziemi włoskiej w dyskonty

dnia

Jakiś czas temu Biedronka wprowadziła do czasowej oferty wina włoskie. Jednocześnie była tak miła, by przesłać nam kilka do degustacji. O czym informujemy z pewnym opóźnieniem oraz uszczupleniem asortymentowym. Ale w końcu, po kurierskich perturbacjach, dotarły do nas dwa wina sycylijskie: białe Corte dei Mori z mało znanych nam dotąd szczepów Grecanino (Garganega) i Inzolia. Oraz czerwone Tenute Varvari z Nerello Mascalese. Wrażenia prezentują się tak:

Corte dei Mori
Terre Siciliane IGT

Nawet jeśli są to jakieś zlewki z niewiadomego rocznika i dość „hurtowego” grona (jakim niewątpliwie jest Inzolia), to nawet nam smakowało, a relacja jakości do ceny przedstawia się naprawdę rozsądnie. Wino oceniliśmy zgodnie na 80/100, doceniając zwłaszcza przyjemny, rześki smak. Głównie owocowy, ale zaakcentowany też niewielką dawką kwasowości. Jeśli nie ma się sommelierskich oczekiwań, to można je spokojnie brać jako bardziej stołowego kompana mniej wymagających okazji.

Wino ma bardzo jasną, chłodną, klarowną i żywą barwę – na tyle, że aż uzasadnia podejrzenia, że jest to rocznik bliski bieżącego. Aromat jest słodkawy i owocowy, ale przy tym trochę płaski i mało wyraźny. Natomiast smak – tak jak pisaliśmy wyżej – jest przyjemny, rześki, ale też nie tak łatwy do zdefiniowania. Dominują w nim owoce, nadając winu trochę krągłości. Zdarzają się jednak kwasowe momenty.

Cudów nie oczekiwaliśmy, a wyszło naprawdę nieźle.

Metryczka

Kraj: Włochy

Producent: Cantine Francesco Minini

Szczepy: Grecanico, Inzolia

Zawartość alkoholu: 12,5%

Rok: chyba 2016

Miejsce zakupu i cena: Biedronka (przesyłka promocyjna), 16,99 zł

Tenute Varvari
Terre Siciliane IGT

Trochę mniej pozytywnych wspomnień zachowamy po degustacji drugiej z włoskich propozycji Biedronki. Dotychczasowe (skromne) doświadczenia ze szczepem Nerello Mascalese mieliśmy nienajgorsze. Tutaj etykieta zapowiada intensywne wino z nutami lukrecji i owoców leśnych oraz ze wspaniałym finiszem. Wyszedł jednak alkoholowy kompot o maślanie-mydlanym posmaku.

No, może nie było aż tak źle, bo ostatecznie – biorąc pod uwagę cenę – oceniamy wino na 73 (E.) i 65/100. W okolicznościach obiadowo-imprezowych pewnie by się obroniło, natomiast przy degustacji raczej rozczarowuje i przesadnie nie umila wieczoru.

Barwa wina jest ciemna, intensywnie krwista, a trochę też czereśniowa i może nawet ceglana. Nic nie zapowiada niesmaku. Aromat istotnie owocowy i krągły, ale też z wyczuwalną taniną. Przede wszystkim jednak mało złożony i niewyraźny.

Na początku degustacji smak wina zapowiada się naprawdę źle. Na myśl przychodzą jakieś maślane, mdłe ciasteczka rozpuszczone w kompocie. Koszmar. Temu winu naprawdę trzeba dać trochę więcej czasu, aby się otworzyło. Wówczas jest już lepiej. Na pierwszym planie nadal owoc, ale pojawiają się też w miarę sensowne taniny. Nie ratują one jednak ostatecznie wina przed zarzutem braku charakteru i treści. Wbrew zapewnieniem z etykiety, finiszu tutaj po prostu nie ma.

Trudno oczekiwać nie-wiadomo-czego za 18 zł, ale być może dałoby się lepiej spożytkować tę kwotę. Skandalu i tragedii ostatecznie nie ma, ale chyba trudno byłoby polecić to wino.

Metryczka

Kraj: Włochy

Producent: Tenute Varvari

Szczep: Nerello Mascalese

Rok: 2016

Zawartość alkoholu: 13%

Miejsce zakupu i cena: Biedronka (przesyłka promocyjna), 17,99 zł

Jeden Komentarz Dodaj własny

  1. Miki pisze:

    Nie jestem znwaca win ale z bidry da wypic sie cadarke. Paskudne jest natomiast porto trawny- prawdziwy szajs wzmocniony cukrem i chyba spyrolem ze oczy na wierzch wychodza.

Odpowiedz na Miki Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s