Tokaj w sensie ścisłym

dnia

Himesudvar Tokaji Kövérszőlő 2016

Ostatnio dość dużo uwagi poświęcamy mniej prawilnemu, słowackiemu Tokajowi. Dla równowagi zaglądamy zatem na węgierską stronę granicy, do winnicy położonej nie tylko w regionie, ale i miejscowości Tokaj (która to miejscowość znacznie mniej godna jest uwagi niż takie Mad, Tolcsva czy Tarcal). Ocieramy się zatem trochę o turystyczne piekiełko, ale jednak Himesudvar to rodzinna winnica, która stara się w tym wszystkim zachować klasę.

Winnica proponuje chyba pełne tokajskie spektrum, przez które nie omieszkaliśmy nie przejść. Trochę wąska (bo ograniczająca się do jednej pozycji) jest oferta win wytrawnych, no ale wiadomo. Znajdziemy tutaj naprawdę jakościowe Aszu, ale nas zainteresował szczególnie nieznany nam dotychczas szczep Kövérszőlő i bazujący wyłącznie na nim późny zbiór, który trafił do przywiezionej przez nas butelki.

Ze słodkimi winami cały czas mamy jednak jakiś tam problem i o ile jesteśmy w stanie docenić ich kunszt, to jednak nie tak łatwo przychodzi nam wykrzesanie względem nich pełnowartościowego entuzjazmu. Musimy jednak przyznać, że degustowana propozycja z Himesudvar to kawał świetnej i nieprzesłodzonej roboty, którą ubralibyśmy w oceny 87 (E) i 89/100 (M).

Barwa wina zdradza jego niezbyt zaawansowany wiek: jest chłodna, jasna, może nawet trafią się tam bardziej zielone refleksy.

Aromat nie jest zbyt intensywny, ale przyjemnie trąci tokajskim grzybkiem. Owocowy, słodki, mało rozbudowany.

W ustach oprócz słodyczy pojawia się też kwasowość i trochę bardziej zadziorne, gorzkie nuty. Wino jest przyjemne, pełne, a przy tym całkiem świeże. Nam smakowało.

Metryczka

Kraj: Węgry

Winnica: Himesudvar

Szczep: Kövérszőlő

Zawartość alkoholu: 13%

Cukier resztkowy: 45 g/l

Rok: 2016

3 Komentarze Dodaj własny

  1. Remik pisze:

    Bez obrazy, ale pisanie, że Himesudvar stara się zachować klasę i że w ofercie mają jedno wino wytrawne, to nie jest ani sprawiedliwa ocena, ani rzetelna faktografia. Wśród producentów z siedzibą w Tokaju to jest czołówka klasy i jakości, do tego dochodzi wkład w promocję lokalnej historii winiarstwa, a w ich ofercie co roku jest kilka win wytrawnych – furmint, muszkat, zwykle nawet także kövérszőló, które tu opisujecie w wersji słodkiej.

    1. miewmach pisze:

      Dzięki za komentarz! Nam w maju tego roku na miejscu mówili, że mają tylko jedno wytrawne wino w ofercie i że nawet taki stan rzeczy bywa przedmiotem delikatnych sporów w rodzinie. Może zrobiono nas w konia, może coś poszło nie tak; dalej tego nie weryfikowaliśmy.

      Co do trzymania klasy, może zostaliśmy źle zrozumiani, ale chodziło właśnie o to, że winnica stanowi jasny punkt w turystycznym piekiełku, jakim wydało nam się miasteczko, w którym kończyliśmy przygodę z rowerową przejażdżką po Tokaju.

Odpowiedz na miewmach Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s