Wszystkie odloty Butula: Refošk

dnia

Butul – Refosk 2015

– Ach, tak, byliście u Butulów. Mitja zupełnie odleciał ze swoimi winami – powiedział jeden z winiarzy, z którym przycięliśmy sobie dłuższą pogawędkę w Goriškiej Brdzie. Gdy jakiś tydzień wcześniej wspinaliśmy się na rowerach do Manžan, żyliśmy w błogiej nieświadomości, nie do końca wiedząc, co nas czeka. Trzeba przyznać, że Kmetija Butul to miejsce po prostu zjawiskowe. Pięknie położony dom, z którego widać i wzgórza Istrii, i nadmorski Koper. Oraz ogromny, magiczny ogród, z którego pochodzi większość składników dla dań lądujących na talerzach gości. A dania są naprawdę przednie: Tatjana i Mitja Butul bardzo poważnie i świadomie tworzą w nurcie slow food, wygrywając konkursy w rodzaju Slovenia’s hidden gems w ramach programu Mediterranean flavours of Slovenian Istria czy jeżdżąc ze swoim jedzeniem i winem na wszystkie ważne targi w Berlinie czy gdzie tam indziej. Jeśli Słowenia jest jednym z ważniejszych kierunków dla foodies, to państwo Butul zdecydowanie stanowią jeden z obowiązkowych punktów pielgrzymek. Przynajmniej dla nas kolacja była naprawdę mocnym doświadczeniem.

Zachowują przy tym dużo luzu, podchodząc z otwartym sercem do swoich gości i nie wykazując ani trochę nadęcia. Może dzięki temu, gdy wszyscy prestiżowi goście odjechali lub poszli spać, mogliśmy po kolacji jeszcze usiąść z naszymi gospodarzami i popróbować, co jeszcze ciekawego mają w piwniczce.

Bardzo żałujemy, że w sakwach rowerowych mieliśmy miejsce na raptem dwie flaszki z tego miejsca. Z tym większym pietyzmem odkorkowaliśmy pierwszą z nich, w 100% wypełnioną Refoškiem. Oczywiście państwo Butul robią swoje wina w sposób naturalny, tj. bez dodatku drożdży przemysłowych, bez kontroli temperatury i z minimalnym dodatkiem siarki. Wina nie są filtrowane. W myśl zasady „tradition is our mission”, państwo Butul uprawiają jedynie lokalne odmiany winogron (przede wszystkim Malvaziję i Refošk), które zbierane są ręcznie, a następnie leżakują przez ca. dwa lata w dębowych beczkach.

Degustowany Refošk ma bardziej podstawowy, może właśnie tradycyjny charakter. Jest soczysty, pełny, chociaż może nie aż tak spektakularny jak wspomnienie o pobycie u Butulów. Wbrew twierdzeniom powołanym na początku, to wino wcale nie jest przejawem jakichś odlotów. Chociaż nie ma tu zbyt wielu fajerwerków, to jednak jest to świetne, całkiem złożone, ekstraktywne, masywne, ociekające owocem wino, które oceniliśmy zgodnie na 90/100.

Wino jest tak ciemne, jak tylko wino ciemne być może. Aroniowe czy wiśniowe refleksy sprawiają, że można się w tej głębi zapomnieć. Barwa zapowiada masywne wino, co potwierdza też alkoholowy „tłuszczyk” pozostający na kieliszku.

Aromat jest pełny, archetypicznie owocowy, ale też nie aż tak intensywny, jak sugerowałaby to (piękna!) etykieta czy też barwa wina. Owoc uzupełniają nuty delikatnie pieprzne czy też oscylujące wokół innych tego rodzaju przypraw. Zdaje się też trącić garbowaną skórą, ale tutaj to już może by odlatujemy ze skojarzeniami, a nie Butul z winem.

W ustach przede wszystkim czerwone owoce. Wino jest soczyste, pełne, bardzo treściwe. Na pewno wiśnia, różnimy się co do wrażeń na temat aronii. Dużo tanin, w tle pobrzmiewają też mniej oczywiste nuty – może lukrecja? Albo jakieś inne, intrygujące, momentami słodkawe akcenty. Może nie ultra-wielowymiarowa, ale jednak jest to smakowa bomba. Długi, dobry finisz. Pozytywne wrażenia smakowe zakłóca wyczuwalny alkohol, czemu trudno się dziwić przy takiej zawartości.

Metryczka

Kraj: Słowenia, Istria

Winnica: Butul

Szczep: Refosk (Refosco)

Zawartość alkoholu: 14,5%

Rok: 2015

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s