Jak Dzik w Bliskowice

dnia

Dom Bliskowice – Dzik ’18

Do Domu Bliskowice chcieliśmy wrócić od dłuższego czasu, bo jest to winnica, która zdaje się robić wszystko jak trzeba (choć nam zdarzało się doświadczyć upadków i wzlotów). A jak okazało się, że winnica tworzy coś trochę bardziej dzikiego, bo białego, acz macerowanego przez 30 dni, niefiltrowanego, bez dodatku siarki czy innych konserwantów – nie mogliśmy czekać. Sam fakt wypuszczenia takiego wina przez polską winnicę to jednak cały czas bardzo duże wydarzenie. I jeszcze ta genialna etykieta – chociaż wiemy, że po niej oceniać się nie powinno, to jest to jasny sygnał, że nie ma tu miejsca na nieświadome kroki czy popełniane w złej wierze zaniedbanie. Dzik zebrał też pochlebne recenzje. Więc czy coś mogło pójść nie tak? Tym razem naprawdę nie mogło.

Trzeba przyznać, że cały czas jest to wino bardzo młode. Być może z tego powodu, być może przez leżakowanie w stalowych kadziach, nie czuć w nim aż tak bardzo tego zupełnego odjazdu towarzyszącego niektórym naturalnym, macerowanym białym winom. Nie ma tu jakichś wiejskich czy kiszonych nut (które my bardzo cenimy). Nie kojarzymy chyba innego białego macerowanego wina, które byłoby tak kwasowe, cytrusowe i świeże (co nic mu nie ujmuje). Oczywiście czuć charakter i bogactwo skórek, które sprawiają, że wino jest wielowymiarowe, złożone i na pewno nie można się z nim nudzić. Oceniliśmy je zgodnie na 92/100; tego wina trzeba spróbować.

Wino ma ciemnożółtą barwę, nie aż tak pomarańczową czy bursztynową jak to się zdarza winom macerowanym nawet kilka dni czy tygodni krócej. Może kojarzyć się z syropem z pigwy, może nawet rosołem. Przyjemnie mętne, niefiltrowane.

Aromat, owszem, jest surowy i da się w nim wyczuć skórki, może trochę charakterystycznej, „woskowej” nuty”. Ale wino ma też dość owocowy zapach – może pigwa, może zapowiadające pewną kwasowość cytrusy.

W ustach dzieje się całkiem sporo. Z jednej strony wino wydaje się całkiem lekkie, delikatne. Istotnie kwasowe, z delikatnie mineralnym akcentem. Nie brakuje też cytrusów. Jednak jest też w nim ta charakterystyczna, macerowana treściwość i nadająca głębi smaku faktura. Nie każdemu musi przypaść do gustu trochę gorzki (może taniczny), acz ledwo zauważalny posmak.

Metryczka

Kraj: Polska

Winnica: Dom Bliskowice

Szczepy: Hibernal, Seyval Blanc, Riesling

Rok: 2018

Zawartość alkoholu: 12%

Miejsce zakupu i cena: Winelove, Poznań – 99 zł (podobno do dostania w cenie 79 zł)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s