Ex Wawrzyniec i trochę magii

dnia

Dva Duby – Ex Opere Operato I 2017

Dva Duby to jedna z tych winnic, do których po ostatniej wizycie na Morawach mamy szczególne upodobanie. Położona w Dolnych Kounicach, a więc trochę na uboczu głównych szlaków winnych (również tych naturalistycznych), w regionie charakteryzującym się kamienną glebą i dominacją odmian czerwonych nad białymi. Prowadzi ją Jerzy, który w ujmujący sposób łączy w sobie bezkompromisowy profesjonalizm i perfekcjonizm z przesympatycznym i otwartym podejściem do choćby tylko pary odwiedzających. Nam przynajmniej poświęcił mnóstwo czasu, obwożąc po okolicy, pokazując winnice i długo opowiadając o swoich winach. Które będzie jeszcze okazja opisać.

Wina z Dwóch Dębów mają też piękne, dość erudycyjne nazwy, za którymi zazwyczaj kryje się jakaś historia. Nie jesteśmy specjalistami od teologii chrześcijańskiej, więc nie będziemy silić się na wywodzenie jakichkolwiek wniosków z formuły ex opere operato, aczkolwiek bez wątpienia użycie tej nazwy roztacza nad winem „bliską magii” aurę. Pozostając w uduchowionych rejestrach, odnotujmy, że wino ma swojego szczególnego patrona, bowiem powstało z odmiany Saint Laurent, określanej również jako „Svatovavřinecka”.

Przechodząc do wrażeń z degustacji, przyznamy, że w przeciwieństwie do nazwy, wino nie trąci raczej kadzidłem, nie budzi skojarzeń ze scholastycznymi rozważaniami. Jest zupełnie bezpretensjonalne, harmonijne i bardzo przyjemne w odbiorze. Oczywiście nie jest trywialne i ma swoją opowieść. Choć lekkie, to bardzo eleganckie, na swój sposób głębokie i złożone, zwłaszcza w ustach nie szczędzi owocu. Czuć w tej prostocie niebagatelny kunszt i bez przesady można przyznać, że wino rzeczywiście działa samo z siebie. My zgodnie oceniliśmy je na 92/100.

Wino ma ciepłą, aroniową barwę, w której da się wyłowić fioletowe refleksy. Raczej nie przytłacza gęstością. Aromat jest już trudniejszy do określenia. Chociaż dominują w nim owoce (z wiśnią na pierwszym planie), to rodzi też skojarzenia z mokrą ziemią, delikatnie trąci też acetonem. Wszystko to jednak eleganckie, świadome i pięknie zrównoważone. Również w smaku dominuje owoc. Wino jest lekkie, ale jednocześnie pełne, obficie racząc różnymi nutami smakowymi, również w ramach całkiem imponująco długiego finiszu. Przednie wino.

Metryczka

Kraj: Czechy (Morawy)

Winnica: Dva Duby

Szczep: Svatovavřinecké

Rok: 2017

Zawartość alkoholu: 11,5%

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s