Wino noir

Ota Ševčík – Pinot Noir 2017

Bez przesady można powiedzieć, że Ota Ševčík to jeden z nestorów morawskiego ruchu autentystów. Podobnie jak kilku innych winiarzy tego pokolenia, zdaje się wiedzieć, jaką obrał drogę, jaki styl mają mieć jego wina i chyba za bardzo nie eksperymentuje. Ma przy tym jakiś nauczycielski, profesorski dryg. Spędziliśmy z Otą i jego żoną dłuższą chwilę, bardzo miło sobie rozmawiając i degustując wszystkie dostępne wówczas wina. Nam wydają się raczej ułożone, wierniejsze tradycji, eleganckie, świadome i dalekie od jakichś odlotów. Natomiast rozumiemy, że oceny bywają różne. Na pewno warto wpaść z osobistą wizytą – Bořetice to bardzo ciekawa wioska (kiedyś było tam jezioro oddzielające ją od nadal malowniczych piwnic), która cieszy się chyba największym zagęszczeniem win naturalnych.

A ponieważ mamy listopad, postanowiliśmy zajrzeć do butelki Pinot Noir – najbardziej jesiennego spośród wszystkich szczepów. Profesor Ševčík rzeczywiście okazał się dość wymagający, ale zdecydowanie odpowiada naszym potrzebom. Wino jest charakterne, może nawet zadziorne. Czuć w nim północną surowość. Z jednej strony jest dość intensywne i momentami może przytłoczyć – z drugiej jednak ani przez chwilę nie grzeszy jakąkolwiek nadmiernością i jest świetnie zbalansowane. A dzięki temu – przynajmniej jak na nasz gust – bardzo pijalne. Świetnie łączy w sobie kontrasty, trochę mąci wyobrażenia o jasnych podziałach na takie czy inne wrażenia smakowe. Podobało nam się na tyle, by ocenić je na 92 (E) i 91/100 (M).

Wino jest niefiltrowane, mętne i ma bardzo ciepłą, przyjemną barwę. Fioletowe refleksy, odrobina cegły, może również maliny. A do tego pięknie wpisuje się w nasze wyobrażenia o barwie Pinot Noir. W nosie wyczuwamy sporo leśnych, czerwonych owoców, do tego bardziej surowe nuty. Jest w nim jakiś pociągający, „intensywnie ascetyczny” paradoks. Również smak wina jest „północny”, surowy. Wyraźna tanina, ale też owoce – głównie wiśnie, może okraszone też aronią. Wino w żadnej mierze jednak nie przytłacza, pije się je świetnie, a dość długi finisz sprawia, że nie od razu daje ono o sobie zapomnieć.

Metryczka

Kraj: Czechy, Morawy

Winnica: Ota Ševčík

Szczep: Pinot Noir

Rok: 2017

Zawartość alkoholu: 12,5%

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s