W poniedziałek…

Dom Bliskowice – Monday Lisa’14

Dom Bliskowice jaki jest każdy widzi, a o uczucia względem tej winnicy inne niż zachwyt raczej trudno. Zachwyt, a może i podziw, że tak dobre wina robi się w nieco trudniejszym winiarsko miejscu, a do tego raz na jakiś czas pojawia się naprawdę fajny, świeży i po prostu przekonujący koncept. Jeśli dobrze rozumiemy pomysł stojący za Monday Lisą, to miała ona w ciekawy sposób wykorzystać czerwone odmiany charakterystyczne dla tych właśnie trudniejszych winiarsko miejsc. A jednocześnie puścić oko w kierunku mniej formalnych sytuacji czy może młodszych odbiorców. Pomysł pociągający, ale i rodzący pewne obawy: wszak mawia się, że kto otwiera Rondo czy Regenta, niech żegna się z nadzieją.

Dom Bliskowice ma też oczywiście genialne etykiety. Tutaj mamy do czynienia z mocno zmęczoną weekendem, ale cały czas dzierżącą kieliszek Monday Lisą. Tak się składa, że wino odkorkowaliśmy w trakcie ogólnonarodowej kwarantanny i etykieta świetnie oddaje stan rzeczy. A przynajmniej ducha, gdy raz rozpoczęty poniedziałek cały czas nie chce się skończyć.

W każdym razie nas pomysł na Monday Lisę przekonuje. Wiadomo, to cały czas są Rondo i Regent, ale jednocześnie wino jest naprawdę przyjemne, po prostu pijalne i przystępne. Może nie daje wielu powodów do cmokania, ale świetnie nadawałoby się do naprawdę wielu dań rodzimej kuchni. Owocowe, ale z charakterem; treściwe i gęste. Naprawdę świetnie, że takie rzeczy powstają nad Wisłą – my zabawę z tą flaszką oceniamy na 85 (E) i 89/100 (M).

Wino ma ciemną, głęboką, buraczano-jagodową barwę. Aromat całkiem intensywny, wyraźnie owocowy. Dominuje aronia, leśne owoce, ale też nie są to jakieś cienkie rondo-regentowe popłuczyny. Już w nosie czuć, że jest to zawodnik o odpowiedniej wadze.

Jednakże pierwsze, choć przemijające, wrażenie w ustach jest takie, że wino jest dość niepogłębione. Dominuje owoc, ale jest też jakieś kawowo-ziemiste (a może po prostu pełniejsze?) tło. Wino jest bardzo gładkie, ani przez chwilę nie wykształca spotykanego niekiedy przy tych odmianach dojmującego wrażenia niedojrzałości. Niestety ginie dość szybko, ale pozostawia po sobie miłe wspomnienie.

Metryczka

Kraj: Polska

Winnica: Dom Bliskowice

Odmiany: Rondo, Regent

Zawartość alkoholu: 11%

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s