Metairie Grande du Theron 2009 Malbec Cahors ACC

Z docenianiem win francuskich, zwłaszcza tych czerwonych, mamy wstydliwy i strukturalny chyba problem. Być może nie zaglądamy na właściwe półki cenowe, być może nasze kubki smakowe za mało jeszcze się uwykwintniły. Niemniej, problem jest. Regułę tę pięknie zwykły przełamywać wina z dwóch regionów: Cahors i Gaillac. Jest w tym przełamywaniu oczywiście sporo podróżniczego sentymentu; to tam właśnie…

Croix de l’Hermite Cotes du Rhone 2011 ACRC

Trafianie z winem pod strzechy to nie tylko Biedronki czy Lidla domena. Gdy strzechę zmieni się na belgijską, po odkrycia wśród win tanich peregrynować wypada do sklepu Aldi. Perspektywa pielgrzymki wydawała nam się nader kusząca, bo sieci tej zdarzało się wypuścić podobno wcale niezłe perełki. Rozochoceni, postawiliśmy na Cotes du Rhone za 2,39 EUR. I…

Ogio Pinot Grigio IGT 2011

Po nawet udanym Primitivo z Tesco, postanowiliśmy sprawdzić szarego Pinota od tego samego producenta. Butelka także oznaczona przez sklep jako „pewniak”, też wyceniona na 10 zł; sprawdźmy. Wino ma dość blady, jasny kolor. E. dostrzega też w nim coś zielonkawego. Jest ono jednak przede wszystkim srebrzyste – czyli w sumie, zgodnie z nazwą, szare. Aromat…

Carignan Vielles Vignes Pays d’Herault IGP 2011

Czas na dość tanie, „półwytrawne” (dosładzane?) wino z Biedronki. Piliśmy je na zamknięcie wieczora i w sumie w tej roli wypadło całkiem dobrze. Wino ma ciemny, purpurowy kolor, który przy przelewaniu popada w jakiś tam odcień różu. Aromat jest przyjemny: coś jak pieczona słodycz, może ciasto z leśnymi owocami. Według E. jest to mieszanka biszkoptów z…

Rouge Barrique Pinot Noir 2009 AAC

Rozochoceni alzackimi czarnymi pinotami, widząc w nich nie lada gratkę już niemal z definicji – sięgnęliśmy po następną butelkę. Cały czas z tej samej apelacji, tym razem propozycja Willy’ego Gisselbrechta. Barwą wino przypomina trochę ceglaną czerwień wielbionego przez nas niedawno Petrenego. Jest ona jednak trochę chłodniejsza, przechodząc w fiolet. Wino jest z jednej strony przezroczyste, choć…

Marani Pirosmani

Pirosmani wystąpiło w naszych kieliszkach w trudnej roli wina pitego po wspaniałej propozycji Petrenego. Nie ma co się oszukiwać: fatalna pozycja wyjściowa. Staraliśmy się jednak podchodzić obiektywnie i bez odnoszenia się do uniesień sprzed pół godziny. Należało się to chociażby tytułem debiutu na naszym blogu wina z Gruzji. Kraju, który pod interesującym nas względem jest gwiazdą dopiero…

Ogio Primitivo IGT 2011

Panicznie nie wiedzieliśmy, co pić. Nie pozostało więc nic innego, jak pójść do Tesco i postawić na pewniaka. W sklepie tym bowiem panuje ciekawy zwyczaj oznaczania etykietą PEWNIAK artykułów szczególnie rekomendowanych, lecz niedrogich. Do tej kategorii zaliczono Primitivo za dychę. Szczep to przez nas uznany, choć świadomi jesteśmy kontrowersji mu towarzyszących. Mimo że grono to uprawiane…

Montebuena Rioja DOC 2010

Podlasie nauczyło nas właśnie, że w pozyskiwaniu wina salwować się Biedronką można nie tylko w sytuacjach niskobudżetowych. Nie wiemy, jak daleko jest stąd do najbliższego sklepu z winami, ale może się okazać, że by do niego dotrzeć – potrzebna jest wiza. Poddaliśmy się zatem, a M. podpedałował do odległej o zaledwie o 35 km „Biedry”…

maltafestival 2012 chardonnay

Pierwszy dzień Malty zamykamy białą wersją wina festiwalowego. Ta sama winnica – Casa Miriam – więc i styl w sumie dość podobny. Zresztą, także to wino starzone było podobno w dębowych beczkach; także tym razem w ogóle tego nie czujemy. Podobieństw jest zresztą więcej, a różnicą, poza rzecz jasna kolorem, jest też cena. Białe wino…

maltafestival 2012 malbec/syrah

W wigilię rozpoczęcia Festiwalu Malta (zwanego ostatnimi czasy maltafestivalem) przyszło nam spróbować czerwonej wersji tegorocznego, oficjalnego wina festiwalowego. Tradycja wypuszczania tych ostatnich ładna i uznania godna. Zakorzeniła się już też w poznańskim festiwalu, choć wcześniejszych edycji degustować nie mieliśmy okazji. Tym ciekawiej zapowiadała się dla nas tegoroczna edycja; także z przyczyn bliskich obiektywnym. Interesujący, argentyński…

Torre Aldea Rioja DOC

Skoro już w listopadzie zeszłego roku skoczyliśmy na chwilę z Helsinek do Tallinna, głupio było nie przywieźć jakichś butelek, oszczędzając przez to trochę euro. Wybór padł między innymi na opisywaną rioję, co do oceny której byliśmy zgodni aż przyszło do przyznawania guziczków. Wino w swojej barwie jawiło nam się jako prawidłowe: coś między brunatnoczerwonym, a ciemnowiśniowym. Zdecydowanie…

Bourgogne Domaine de la Grangerie Pinot Noir 2009

Czas wygrzebać coś ze szpargałów i na blogu opublikować jedną z notek archiwalnych. Choć nie tak starych, bo tego burgunda degustowaliśmy w kwietniu. Butelka przyjechała do nas jako prezent prosto z Burgundii, co było już pewnie samo w sobie okolicznością jakoś tam nobilitującą. Dotychczas bowiem mieliśmy z burgundami wstydliwy problem: żaden tak naprawdę za bardzo…