W poniedziałek…

Dom Bliskowice – Monday Lisa’14 Dom Bliskowice jaki jest każdy widzi, a o uczucia względem tej winnicy inne niż zachwyt raczej trudno. Zachwyt, a może i podziw, że tak dobre wina robi się w nieco trudniejszym winiarsko miejscu, a do tego raz na jakiś czas pojawia się naprawdę fajny, świeży i po prostu przekonujący koncept….

Kövid-1925

Oszkar Maurer – Kövidinka 2018 Trzeba przyznać, że w „zaistniałej sytuacji” pandemicznej nazwa tego szczepu zdaje się trafiać w dziesiątkę. My przynajmniej nie mieliśmy wcześniej pojęcia o istnieniu Dinki / Kövidinki, tak samo jak nieznane nam było winiarsko pogranicze węgiersko-serbskie (cóż to za pogranicze, wszak to Szabadka i Vajdaság, powiedzieliby niektórzy). Nie wiedzieliśmy też nic…

… et Impera

Dva Duby – Impera Miłość winnicy Dva Duby i prowadzącemu ją Jiříemu wyznawaliśmy na tym blogu już wielokrotnie. Tym razem bierzemy się za dwa kupaże: czerwone Impera, a chwilę później białe Divide. Nawet jeśli zamysł ma być taki, że są to wina trochę bardziej „podstawowe” względem głównej linii etykiet, to nadal są to wina przygotowane…

Porywiste Pinot Noir

Burja – Noir 2016 Burja – to nie tylko wiejący z prędkością nawet 200 km/h wiatr, tak bardzo charakterystyczny dla słoweńskiej Doliny Wipawy. To również nazwa położonej w tej okolicy winnicy, założonej przez Primoža Lavrenčiča. Winnicy prowadzonej w sposób niezwykle świadomy, staranny, ale i nowoczesny. Pochodzące stamtąd, świetne Reddo gościło już na naszym blogu. A…

Kompas pełny życia

Petr Koráb (Živá hora) – Compass Pinot Noir 2018 Czy latem w ogóle można pić Pinot Noir, szczep tak bardzo październikowy, listopadowy? Można. Ale najlepiej, gdy jest to młoda, lekka i świeża propozycja Petra Korába, „króla Pet-Natów”, który wypuścił osobną edycję Compass (a w niej obok Pinot Noir, także: Chardonnay oraz Saint Laurent, o których…

Już nigdy nie będzie takiego neuburgera

Korab Neuburger 2017 Petr Korab zdecydowanie ma swój czas. Bardzo prężnie działa na rzecz morawskiego winiarstwa naturalnego, będąc przy tym przesympatycznym, otwartym człowiekiem. O czym pewnie będzie jeszcze mowa na tym blogu, gdy tylko zbierzemy się, by bardziej szczegółowo opisać naszą po regionie wycieczkę. Tym razem zaglądamy do butelki kupionej jeszcze na Autentikfeście 2018 butelki…

Vdovjak nadal striel’a

Vino Vdovjak – Ram Pas 2017 Na temat tego wina, przy czym o rok starszego, pisaliśmy już jakiś czas temu. Wiele z tych rzeczy zachowuje aktualność również dla rocznika 2017. Przede wszystkim wino cały czas striel’a i przy jego otwieraniu trzeba się liczyć z istotnymi ubytkami. Jest jednak dużo mniej pet-natowe niż poprzednik. Albo trafił…

Trochę lżejszy wulkan

Kőfejtő – Nagy-Somlói Olaszrizling 2016 Somlo na Autentikfeście. Gdy tylko na zeszłorocznej edycji morawskiego festiwalu trafiliśmy do szomlońskiego stoiska, stwierdziliśmy, że jest w tym jakaś dodatkowa kumulacja szczęścia. Samej winnicy wcześniej nie kojarzyliśmy zbyt dobrze. Powstała dopiero w 2011 roku, a prowadzi ją przesympatyczny Peter Tóth, który – jak można przeczytać w czeskiej blogosferze –…

Kardos z innej beczki

Kardos – Furmint 2018 Kardos to bardzo ceniony, również w Polsce, producent Tokaju. Stara się robić świadome, jakościowe wina, odchodząc od trochę mniej chlubnych praktyk, obecnych jeszcze w regionie a związanych z dużą dostępnością słodkich „Aszu”, które jednak niewiele mają wspólnego z właściwą metodą wytwarzania tego wina. Nie oznacza to jednak, że Kardos nie robi…

Purytańskie bąbelki z wulkanu

Meinklang – Foam Somló Winnicy Meinklang zapewne przedstawiać nie trzeba. Może jednak nie każdy wie, że winiarze z Pamhagen wykupili też parcelę w węgierskim Somlo, by uprawiać tam charakterystyczne dla regionu: Juhfark i trochę szerzej znane Harslevelu. O samym Somlo też pewnie wspominać nie trzeba: dość powiedzieć, że wulkan, charakterystyczna gleba i ze wszech miar…

… iż swoje amfory mają

Winnica de Sas – Kvevri Oriolus 2016 Czasem trzeba się wybrać trochę dalej, by dowiedzieć o tym, co całkiem blisko. O Winnicy de Sas dowiedzieliśmy się w Słowenii, przeglądając tam świeżutko wówczas wydaną książkę Amber Revolution. Dość powiedzieć, że de Sas jest jedyną polską winnicą tam wspomnianą. Zdaje się też, że jest jedyną winnicą w…

Nie tylko commandaria

Tsangarides – Agios Efrem 2017 Podczas krótkiej wizyty na Cyprze oczywiście nie mogliśmy nie pochylić się nad tamtejszym winem, chcąc jednocześnie wyjść poza tyleż popularną, co smaczną Commandarię. W internecie można przeczytać, że jedyną organiczną (a przy tym mającą całkiem fajny image i marketing) winnicą na wyspie jest Tsangarides. Rzeczywiście, w ofercie jest to nawet…