Kardos – nowa fala Tokaju

Kardos Supreme 2013 W przypadku węgierskiego Tokaju nie jesteśmy przesadnie obciążeni wiedzą, jednak z kilkudniowej wycieczki po regionie wróciliśmy z przeświadczeniem, że pod względem wina Kardos był jej zdecydowanie najjaśniejszym punktem. Winnica położona jest w Mad i już na wejściu stara się nam przekazać, jaka jest jej filozofia: robić Tokaj w sposób nowoczesny, z poszanowaniem…

Tokaj underground, tokaj mainstream

Niewiele rzeczy było w stanie wkurzyć znajomego Węgra bardziej niż mowa o „słowackim Tokaju”. Od razu napędzało to całą tę gadkę o Trianon i Wielkich Węgrzech, słuchanie której chyba nigdy nam się nie znudzi. Oczywiście czyjaś irytacja napędza naszą nieco przekorną ciekawość, więc już od jakiegoś czasu planowaliśmy poświęcić jedną z rowerowych wycieczek temu regionowi….

Koń, Furmint i Lipovina

Vinarstvo u Kona Furmint & Lipovina 2015 Jak bardzo wielbimy Mariana Takaca i jego dzieła – była już i będzie jeszcze pewnie mowa. Tym razem otwieramy już nieco odleżany kupaż dwóch najpopularniejszych tokajskich szczepów: Furminta i Hárslevelű, pięknie zwanego na Słowacji Lipoviną. I chociaż podczas degustacji w piwnicy Mariana spróbowaliśmy chyba kilkunastu  różnych butelek, nie…

Prawdopodobnie najlepsze wino na Słowacji (choć nas cieszą inne)

Mono Furmint 2016 Tokaj Macik Zachwalając słowacki Tokaj, dotychczas skupialiśmy się jedynie na efektach pracy dwóch nieco postrzelonych panów – Mariana i Matusa. Trzeba jednak przyznać, że najpopularniejszą winnicą w regionie jest Tokaj Macik, który podobno stara się robić swoje wina równie świadomie, chociaż może z trochę bardziej zadartym nosem. Jak zresztą informuje na swojej…

Tento strieľa, czyli pét-nat z trochę innego Tokaju

Vino Vdovjak – Ram Pas Furmint 2016 Pét-naty (od pétillant naturel, czyli wina, w których pierwsza fermentacja zachodzi już w butelce – naturalne bąbelki i bodaj najstarsza znana metoda robienia wina musującego) robią się ostatnio coraz popularniejsze (podobno genialnego popełnił Dom Bliskowice), a i wino to jak najlepiej przystaje do lata, upałów i ogólnej beztroski….

Amfora i Koń

Furmint z amfory 2016 Vinarstvo u Kona Dotychczas rok 2018 przyniósł nam jeden wyjazd na wino i aż dwie miłości. Pierwsza to Matus Vdovjak. Druga to jego dobry znajomy – Marian Takac, któremu nadano wdzięczne przezwisko „Koń”. Obaj panowie robią naprawdę świetne i ciekawe wina, czemu świadectwo będziemy starali się sukcesywnie dawać na blogu, a…

Aszu z Royal Tokaji w Lidlu

Royal Tokaji 6 Puttonyos Aszu 2013 Royal Tokaji to dość uznany i poważany gracz na tokajskim podwórku, który niejako wyznaczał trendy (przynajmniej te „zachodnie”) w okresie transformacji. Ulokowany w miejscowości Mad, gdzie chyba nie ma wśród winiarzy miejsca na jakościowe kompromisy czy półśrodki. To pozwala wierzyć, że 6-putonowy Aszu jest rzeczywiście tym, czym twierdzi, że…

Tak trzeba pić

Vdovjak Furmint 2015 Matus Vdovjak to nasza tegoroczna miłość (drugą jest mieszkający po sąsiedzku Marian Takac). Nie dość, że robiąc słowacki Tokaj przyczynia się do bólu w wiadomej części ciała naszych braci od szabli i szklanki, to jeszcze robi to naprawdę bardzo świadomie i rewelacyjnie. No i naturalnie, jeśli to słowo w świecie win ma…

Babie lato i odgrzewany… langosz?, czyli co ma Lidl do Węgier w lipcu

Lato przynajmniej w kalendarzu osiąga swoje apogeum, więc wiodące dyskonty skrzętnie dostosowują ofertę do warunków „pod chmurką”. Na początku lipca Lidl zaproponował kilka nowych etykiet, spośród których przesłano nam do degustacji dwie propozycje z Węgier: Furmint z tokajskiej Dereszli oraz kupaż trzech szczepów z wcale gustowną etykietą i niepokojącymi mądrościami wypisanymi na etykiecie tylnej (zaczyna…

Ślady mnichów na wulkanie

Somlói Apátsági Pince Furmint 2013 Mijają dwa lata od naszej rowerowej wycieczki do Somló i coraz trudniej wynaleźć wśród zapasów jakąś kupioną wówczas butelkę. Niedawno padło na tę spod szyldu Apátsági (węg. opackiego), o którym w polskim internecie można poczytać tutaj czy chociażby tutaj. Jeśli jednak głównie dyskutuje się o Hárslevelu, to my – wiedzeni…

Inna strona wulkanu, czyli Somló na salony

Spiegelberg Somlói Furmint 2011 (butelka nr 639 spośród 669 – na pewno jest to ważne) Odkurzamy zapasy poczynione ponad rok temu podczas wycieczki do Somló. Trafiliśmy wówczas między innymi do Stefana Spiegelberga. Po wizycie odczucia mieliśmy ambiwalentne, ale dotyczyły one bardziej winiarza niż wina (po polsku o jednym i drugim można poczytać tutaj i tutaj)….

Ilona nie jest już święta

St. Ilona Somlo Furmint 2013 Komunałem jest stwierdzenie, że podróże kształcą  Niezbyt odkrywcza byłaby też konstatacja, że czasem dobrze jest żyć w błogiej nieświadomości. Bolesnej kombinacji tych dwóch prawd doświadczyliśmy podczas naszego wyjazdu na Węgry, gdy z Somlo podjechaliśmy jeszcze do Budapesztu. Coś nas podkusiło, by wejść do Aldiego, a tam rzucić okiem na półkę…