Rowerem przez Luksemburg (część II)

Kontynuując rowerową przejażdżkę po luksemburskiej dolinie Mozeli, zjeżdżamy do drogi biegnącej wzdłuż rzeki, by za chwilę dotrzeć do stolicy kantonu, miasta Remich, które niestety rozczarowuje. Jest raczej nudne, winnych akcentów tutaj jakoś mało, a podstawową i jedyną rozrywką odwiedzających jest wygrzewanie się w jesiennym słońcu na tarasach knajp. Kolejny raz od głównej drogi warto odbić…

Rowerem przez Dolinę Mozeli (część I)

  Wciśnięty między Niemcy, Francję i Belgię, półmilionowy Luksemburg z winami raczej się nie kojarzy. Niemniej, mieszkańcy Wielkiego (i nie ma chyba w tym członie niestety ani krzty autoironii) Księstwa mają co nieco do powiedzenia i w tym temacie. Żeby jednak wysłuchać ich historii, trzeba właściwie pofatygować się na miejsce, bo z produkowanych rocznie ok….

Artystyczny z Luksemburga Riesling

Riesling 2009 Wormeldange Koeppchen Grand Premier Cru Francois Valentiny Art & Vin // Serie Limitee 23   Wino od pana Valentiny uchodzi za luksemburską górną półkę. Twierdzenie to zostało przez nas zresztą już zweryfikowane przy degustacji wypuszczonego przez niego Auxerrois. Potwierdza to też miejsce tych win w tamtejszej klasyfikacji: uznane są one bowiem za wina…

Pinot Gris Grand Premier Cru Bech-Kleinmacher Naumberg 2010 MLAC

Wina luksemburskie chyba już niemal z definicji poznajemy zachłannie, korzystając z ich zadowalającej dostępności w Belgii. Nie jest to może pierwszy sort produkcji Wielkiego Księstwa, o czym będzie jeszcze mowa, ale i tak otoczka niedostępności oraz mikroprodukcji sprawia, że czujemy do części prawego brzegu Mozeli sentyment istotny. Który to sentyment bywa intensyfikowany czasową obniżką ceny,…

Riesling Konwelt Grand Premier Cru 2009 MLAC

Wracamy degustacyjnie do Luksemburga. A nawet do winnicy, z której mieliśmy już okazję nieco zaczerpnąć. Wtedy było Pinot Gris, teraz czas na nobliwego Rieslinga z udanego podobno 2009 roku. A że jest to podobno dobry moment na kosztowanie wina wówczas zebranego, postanowiliśmy się mu nie opierać ani chwili dłużej. O barwie jednak nie jesteśmy w stanie powiedzieć…

Cremant de Luxembourg Poll-Fabaire Cuvee Riesling Brut MLAC

Coś się kończy, coś się zaczyna – jak to powtarzają namiętnie ostatnimi czasy za Sapkowskim. W naszym przypadku właśnie kończy się osuszanie butelek zebranych podczas pedałowania wzdłuż Doliny Mozeli. Ale kończy się chwalebnie, bo debiutem [próby] opisania wina musującego. W ramach tej kategorii zieloni i nieopierzeni jesteśmy dokumentnie, nasza tych win recepcja jest jeszcze bardziej…

Charta Schengen Prestige Pinot Noir 2009 MLAC Domaines Vinsmoselle

Wina luksemburskie do przesadnie popularnych i często spotykanych nie należą. Około 95% ich produkcji to wina białe – trafić czerwone nawet tam na miejscu nie jest specjalnie łatwo. Wśród tych ostatnich najciekawszą chyba propozycją jest Pinot Noir sprzedawany z etykietą Charta Schengen. Gdy jest się w tym miasteczku, bardzo łatwo zrozumieć, dlaczego to właśnie tam…

Remich Hopertsbour Grand Premier Cru Francois Valentiny Auxerrois 2009 MLAC

Rozpoczynamy krótką choć intensywną serię spijania zbiorów poczynionych niemal u źródła, podczas wcale wzbogacającej ekspedycji rowerowej, którą M. odbył wzdłuż luksemburskiego odcinka Mozeli w połowie października. Na pierwszy ogień – duma tutejszych winnic, czyli szczep Auxerrois. W wersji sklasyfikowanej jako Grand Premier Cru (klasyfikacje są trzy, a ta skupia podobno wina najbardziej dystyngowane), wino pochodzi…

Coteaux de Stadtbredimus Rivaner MLAC 2011

Wina luksemburskie zdecydowanie do drogich nie należą, ale 4,19 EUR to nawet w tym towarzystwie klasa raczej stołowa. Istotnym oparciem dla tezy, że nasze oczekiwania nie powinny być wygórowane może być też anonimowość producenta i wiek degustowanego wina. Próbujemy tym chętniej, bo a nuż. Swoją szarością wino przypomina trochę Pinot Gris, choć jest trochę mniej…

Pinot Gris Konwelt Grand Premier Cru 2008 MLAC

Wina luksemburskie nie cieszą  się jakąś szczególną estymą. Są niemal nie do dostania poza Luksemburgiem, Belgią, może częścią Holandii i Francji. Szkoda, bo jak się okazuje – do zaoferowania mają wcale niemało. My mieliśmy okazję trochę ich popróbować ponad rok temu w Belgii i stamtąd właśnie na stojak a ze stojaka dziś do kieliszka przywędrowało degustowane Pinot…