Z ziemi włoskiej, po niemiecku i z francuskimi skojarzeniami

Muri-Gries Blauburgunder 2013 Jakiś czas temu trochę bardziej świadomie zadebiutowaliśmy w smakowaniu wina z Południowego Tyrolu i bardzo nam się spodobało. Im więcej zresztą myślimy o samym regionie, tym bardziej podoba nam się sam w sobie. Gdy zatem w poszukiwaniach jakiegoś przekonującego na listopad czarnego pinota natknęliśmy się na butelkę z tego regionu, nie mogliśmy…

Burgund dobrze osadzony

Morin Pere & Fils 2011 Bourgogne Hautes-Cotes de Nuits 2011 Nuits-Saint-Georges (Cote d’Or) Z otwarciem tej butelki nosiliśmy się od co najmniej pół roku. Tym razem pogodziliśmy się jednak z podstawową prawdą, że nie ma sensu pić burgunda w kieliszkach innych niż do tego wina przeznaczonych. A zakup tych ostatnich jakoś niełatwo nam przychodził. W…

Gdyby Syzyf żył, to by pił

Wittemer Wijngaard – Pinot Noir 2011 Była to pierwsza kupiona butelka podczas bardzo ciekawego, ale nieprzesadnie pod winnym względem płodnego tournée po niderlandzkiej części Limburgii. Wino kupowało się i o winie dyskutowało się z właścicielem mini-winnicy przednio, ale to było późną wiosną. Teraz mamy listopad, który z kolei podobno jak żaden inny miesiąc sprzyja piciu…

Wino, którego nie ma

Hoeve Nekum Jekerdal Maastricht Pinot Noir 2009 W niderlandzkiej Limburgii (której stolicą jest Maastricht) produkowane jest nie tylko wino w ogóle (mieliśmy już okazję degustować Rieslinga), ale niektórzy winiarze ambitnie próbują popełniać także wino czerwone, a ściślej czarnego pinota. Zazwyczaj im się to nie udaje, bo pogoda jest na tyle trudna, że w okresie zbiorów…

Cuvee des 40 pieces Bourgogne Pinot Noir 2010

Po raz kolejny postanowiliśmy sprawdzić burgundzkie możliwości belgijskich marketów. Był całkiem udany Carrefour, teraz pora na drugiego największego gracza na rynku – Delhaize. Kolor wina jest dość przejrzysty, ładnie załamuje się w nim światło. Barwa wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wobec burgunda w tej materii; będąc jednocześnie trochę przydymioną. Aromat złożony. Jednym z tropów jest wilgotna beczka i…

Petreny Pinot Noir 2008

Czas już jakiś temu zachwycaliśmy się big bandową propozycją od Petrenego, czarnego pinota zostawiając na niebezpieczne „później”. Po niemal pół roku udało nam się jednak dopełnić obrazka, a wygląda to mniej więcej tak. Rzadko kiedy zdarza nam się tak zachwycać barwą wina. A jest ona urzekająca, choć też trudna do adekwatnego opisania. Wino jest bardzo jasne i…

Laboure-Roi Bourgogne Hautes-Cotes de Beaune 2009

Skoro listopad w pełni, więc trzeba już przestać się mitygować – czas na burgunda. Wino rzekomo do cna jesienne i listopadowe. Najlepiej na takiego, który  na swojej etykietce zawiera jak najwięcej słów-kluczy (w tym przypadku: „Beaunde” i „Nuits-Saint-Georges” i „Cote d’Or”). Nie chcieliśmy jednak wydawać na butelkę kilku dziesiątek euro. Poszliśmy więc do belgijskiego Carrefoura…

Charta Schengen Prestige Pinot Noir 2009 MLAC Domaines Vinsmoselle

Wina luksemburskie do przesadnie popularnych i często spotykanych nie należą. Około 95% ich produkcji to wina białe – trafić czerwone nawet tam na miejscu nie jest specjalnie łatwo. Wśród tych ostatnich najciekawszą chyba propozycją jest Pinot Noir sprzedawany z etykietą Charta Schengen. Gdy jest się w tym miasteczku, bardzo łatwo zrozumieć, dlaczego to właśnie tam…

Rouge Barrique Pinot Noir 2009 AAC

Rozochoceni alzackimi czarnymi pinotami, widząc w nich nie lada gratkę już niemal z definicji – sięgnęliśmy po następną butelkę. Cały czas z tej samej apelacji, tym razem propozycja Willy’ego Gisselbrechta. Barwą wino przypomina trochę ceglaną czerwień wielbionego przez nas niedawno Petrenego. Jest ona jednak trochę chłodniejsza, przechodząc w fiolet. Wino jest z jednej strony przezroczyste, choć…

Mure Pinot Noir 2009 Alsace AAC

Po kolejnej porażce degustacyjnej pinot noir z Burgundii czas najwyższy zajrzeć do Alzacji i sprawdzić, jak tam to [wino] się robi. Okazja ku temu znamienita, bo wprost ze źródeł przyjechała do nas stosowna butelka w 100% wypełniona czarnym pinotem. Okazja znamienita, więc wykorzystać trzeba było koniecznie. Wykorzystywać zaczęliśmy tradycyjnie od w kieliszek wejrzenia. A tam…

Bourgogne Domaine de la Grangerie Pinot Noir 2009

Czas wygrzebać coś ze szpargałów i na blogu opublikować jedną z notek archiwalnych. Choć nie tak starych, bo tego burgunda degustowaliśmy w kwietniu. Butelka przyjechała do nas jako prezent prosto z Burgundii, co było już pewnie samo w sobie okolicznością jakoś tam nobilitującą. Dotychczas bowiem mieliśmy z burgundami wstydliwy problem: żaden tak naprawdę za bardzo…