Marani Pirosmani

Pirosmani wystąpiło w naszych kieliszkach w trudnej roli wina pitego po wspaniałej propozycji Petrenego. Nie ma co się oszukiwać: fatalna pozycja wyjściowa. Staraliśmy się jednak podchodzić obiektywnie i bez odnoszenia się do uniesień sprzed pół godziny. Należało się to chociażby tytułem debiutu na naszym blogu wina z Gruzji. Kraju, który pod interesującym nas względem jest gwiazdą dopiero…