Kolonics jak wino…

Somlói Juhfark 2013 Kolonics Pinceszet Wobec schyłku lata wyruszamy w podróż jednocześnie sentymentalną, jak i odkrywczą. Jak bardzo cenimy i miło wspominamy Karoly Kolonicsa z wulkanicznego Somlo – pisaliśmy chociażby tutaj. Z tych czy innych względów najlepiej z tej winnicy rozpoznany mamy rocznik 2013, a kilka butelek, w tym Juhfarka, odłożyliśmy na trochę później, by…

Trochę lżejszy wulkan

Kőfejtő – Nagy-Somlói Olaszrizling 2016 Somlo na Autentikfeście. Gdy tylko na zeszłorocznej edycji morawskiego festiwalu trafiliśmy do szomlońskiego stoiska, stwierdziliśmy, że jest w tym jakaś dodatkowa kumulacja szczęścia. Samej winnicy wcześniej nie kojarzyliśmy zbyt dobrze. Powstała dopiero w 2011 roku, a prowadzi ją przesympatyczny Peter Tóth, który – jak można przeczytać w czeskiej blogosferze –…

Kardos z innej beczki

Kardos – Furmint 2018 Kardos to bardzo ceniony, również w Polsce, producent Tokaju. Stara się robić świadome, jakościowe wina, odchodząc od trochę mniej chlubnych praktyk, obecnych jeszcze w regionie a związanych z dużą dostępnością słodkich „Aszu”, które jednak niewiele mają wspólnego z właściwą metodą wytwarzania tego wina. Nie oznacza to jednak, że Kardos nie robi…

Purytańskie bąbelki z wulkanu

Meinklang – Foam Somló Winnicy Meinklang zapewne przedstawiać nie trzeba. Może jednak nie każdy wie, że winiarze z Pamhagen wykupili też parcelę w węgierskim Somlo, by uprawiać tam charakterystyczne dla regionu: Juhfark i trochę szerzej znane Harslevelu. O samym Somlo też pewnie wspominać nie trzeba: dość powiedzieć, że wulkan, charakterystyczna gleba i ze wszech miar…

Kardos – nowa fala Tokaju

Kardos Supreme 2013 W przypadku węgierskiego Tokaju nie jesteśmy przesadnie obciążeni wiedzą, jednak z kilkudniowej wycieczki po regionie wróciliśmy z przeświadczeniem, że pod względem wina Kardos był jej zdecydowanie najjaśniejszym punktem. Winnica położona jest w Mad i już na wejściu stara się nam przekazać, jaka jest jej filozofia: robić Tokaj w sposób nowoczesny, z poszanowaniem…

Tokaj underground, tokaj mainstream

Niewiele rzeczy było w stanie wkurzyć znajomego Węgra bardziej niż mowa o „słowackim Tokaju”. Od razu napędzało to całą tę gadkę o Trianon i Wielkich Węgrzech, słuchanie której chyba nigdy nam się nie znudzi. Oczywiście czyjaś irytacja napędza naszą nieco przekorną ciekawość, więc już od jakiegoś czasu planowaliśmy poświęcić jedną z rowerowych wycieczek temu regionowi….

Tokaj w sensie ścisłym

Himesudvar Tokaji Kövérszőlő 2016 Ostatnio dość dużo uwagi poświęcamy mniej prawilnemu, słowackiemu Tokajowi. Dla równowagi zaglądamy zatem na węgierską stronę granicy, do winnicy położonej nie tylko w regionie, ale i miejscowości Tokaj (która to miejscowość znacznie mniej godna jest uwagi niż takie Mad, Tolcsva czy Tarcal). Ocieramy się zatem trochę o turystyczne piekiełko, ale jednak…

Babie lato i odgrzewany… langosz?, czyli co ma Lidl do Węgier w lipcu

Lato przynajmniej w kalendarzu osiąga swoje apogeum, więc wiodące dyskonty skrzętnie dostosowują ofertę do warunków „pod chmurką”. Na początku lipca Lidl zaproponował kilka nowych etykiet, spośród których przesłano nam do degustacji dwie propozycje z Węgier: Furmint z tokajskiej Dereszli oraz kupaż trzech szczepów z wcale gustowną etykietą i niepokojącymi mądrościami wypisanymi na etykiecie tylnej (zaczyna…

Tak bardzo piknik

W Lidlu pojawiło się sporo nowości w ramach dość przekrojowej akcji „Kolekcja na majowe spotkania”. W gazetce dominują tańsze pozycje, chyba rzeczywiście celujące głównie w grill czy piknik. Więcej na temat tej oferty można przeczytać m.in. na Winicjatywie, natomiast my bierzemy na warsztat dwa wina przesłane nam przez sieć do degustacji: węgierskie bąbelki z Tokaju…

Ślady mnichów na wulkanie

Somlói Apátsági Pince Furmint 2013 Mijają dwa lata od naszej rowerowej wycieczki do Somló i coraz trudniej wynaleźć wśród zapasów jakąś kupioną wówczas butelkę. Niedawno padło na tę spod szyldu Apátsági (węg. opackiego), o którym w polskim internecie można poczytać tutaj czy chociażby tutaj. Jeśli jednak głównie dyskutuje się o Hárslevelu, to my – wiedzeni…

Inna strona wulkanu, czyli Somló na salony

Spiegelberg Somlói Furmint 2011 (butelka nr 639 spośród 669 – na pewno jest to ważne) Odkurzamy zapasy poczynione ponad rok temu podczas wycieczki do Somló. Trafiliśmy wówczas między innymi do Stefana Spiegelberga. Po wizycie odczucia mieliśmy ambiwalentne, ale dotyczyły one bardziej winiarza niż wina (po polsku o jednym i drugim można poczytać tutaj i tutaj)….

Jó napot kívánok, Lidl!

Pod koniec sierpnia z oferty Lidla trafiły wina węgierskie. Podstawowe skojarzenia z tym krajem to Tokaj i Eger, więc notatka z degustacji win z tych regionów powinna być w miarę reprezentatywna. O ile jednak Egri Bikaver jest winem istotnie podstawowym i kosztuje niecałe 20 zł, to pięcioputonowy Tokaj jest już trzy razy droższy. Czy trzy…